W Publicznej Szkole Podstawowej im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach - po serii zarządzeń wójta Grzegorza Domańskiego dotyczących Andrzeja Krzaka i ostatecznie jego zwolnieniem z funkcji dyrektora (wiele spraw sądowych w toku) oraz po kilkumiesięcznej kadencji Anity Borek, przeciwko której sprawa jeszcze się toczy, dyrektorem rudnickiej podstawówki w październiku 2019 został Piotr Rasztar. W Rudnikach już chyba dla nikogo nie jest tajemnicą, że to kolega wójta gminy oraz Dariusza Nidrygosia, byłego dyrektora gimnazjum, prywatnie kolega Grzegorza Domańskiego. Warto przypomnieć, że Piotr Rasztar sprawuje również nieźle płatny mandat radnego powiatowego. Ale o jego dokonaniach na tym polu napiszemy innym razem. Teraz zajmijmy się efektami jego dyrektorowania.

Po upływie niespełna 17 miesięcy od objęcia tej funkcji można mieć zastrzeżenia co do wielu podjętych przez niego decyzji. Czy to właściwy człowiek na właściwym miejscu?

Od 1 września 2019 roku po wygaśnięciu Gimnazjum Publicznego w Rudnikach, Publiczna Szkoła Podstawowa do dziś nie ma sztandaru, co przez wielu oceniane jest jako niedopuszczalne zaniedbanie. Nie można się zasłaniać pandemią, której przecież wówczas jeszcze nie było. Co ciekawe wójt Domański problemu nie widzi.

W listopadzie 2020 r. zadaliśmy Piotrowi Rasztarowi kilka pytań, na które otrzymaliśmy odpowiedź w grudniu 2020. Oto przykładowe pytania i odpowiedzi na nie.

Pytanie: - Czy Sala Patrona w Publicznej Szkole Podstawowej im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach wraz ze zbiorami tej sali jeszcze istnieje na terenie Publicznej Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach? Jeśli nie, to dlaczego? I gdzie znajdują się zbiory z ww. sali?

Odpowiedź Piotra Rasztara brzmiała - „Aktualnie nie ma takiej sali”.

Czyli Piotr Rasztar zlikwidował Salę Patrona! Ciekawe czy wie o tym pani Krystyna Zachwatowicz, żona Andrzeja Wajdy? A jeśli tak, to co o tym myśli? Sam Andrzej Wajda chyba się w grobie przewraca.

Następne pytanie: - Proszę o przeslanie spisu zbioru dot. Sali Patrona jaki znajduje się Publicznej Szkole Podstawowej im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach.

Odpowiedź - Nie ma takiego spisu・.

Po takiej odpowiedzi rodzi się kolejne pytanie: - Gdzie na obecną chwilę znajdują się m.in. rękopisy Andrzeja Wajdy?

Po objęciu stanowiska przez Piotra Rasztar zauważyć było można, że została zlikwidowana strona gimnazjumrudniki.pl, która to w okresie przejścia z Gimnazjum w podstawówkę normalnie funkcjonowała jako jedna strona szkoły.

Pytanie: - Proszę o podania linka, gdzie można obejrzeć zdjęcia, które były umieszczone na stronie gimnazjumrudniki.pl”

Odpowiedź - „Nie ma takiego linka”.

To oznacza, że setki uczniów rudnickiego gimnazjum, którzy tworzyli również historię tego miejsca, zostało wyrzuconych prze Piotra Rasztara do kosza!

Pytanie: - Dlaczego na stronie internetowej szkoły w zakładce „Jubileusz 60-lecia szkoły” są umieszczone tylko dwa zdjęcia, a nie wszystkie?

Odpowiedź - „Ponieważ tak ma być”.

Pytanie: - Czy w Publicznej Szkole Podstawowej im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach jest utworzone stanowisko wicedyrektora szkoły? Jeśli tak, to proszę o podanie podstawy prawnej, na jakiej zostało to stanowisko utworzone. Natomiast jeśli nie, to dlaczego na stronie szkoły widnieje informacja, że wicedyrektorem jest mgr Anita Borek?

Odpowiedź - „Nie ma takiego stanowiska, nazwa na stronie jest uproszczeniem”.

Jak widać Piotr Rasztar oszukuje odwiedzających stronę uczniów i rodziców! Czy osobie piastującej dyrektorskie stanowisko przystoi odpowiadać w taki sposób. Chyba nie!

Po przeanalizowaniu Arkusza Organizacji Pracy Szkoły w Rudnikach na rok 2020/2021 można stwierdzić, iż Piotr Rasztar stosuje nepotyzm wobec swojej żony, m.in. przydzielił ją do nauczania języka polskiego we wszystkich klasach w szkole oraz przydzielił jej nadgodziny. Wiadomo, że polonistek w szkole jest więcej. Czy wszystkie są jednakowo traktowane?

Publiczna Szkoła Podstawowa sąsiaduje z Publicznym Przedszkolem. Aż miło patrzeć jak pani dyrektor prężnie prowadzi tę drugą placówkę. Natomiast w PSP - oprócz wieczornych spotkań w gabinecie dyrektora, w których uczestniczą m,in. Anita Borek i Jarosław Marchewka - to nawet nie ma kto flagi na maszcie powiesić, a śmieci z przepełnionych koszy będą się „wylewać” na teren sąsiada.

Gdy na początku lutego 2021 przeżywaliśmy atak zimy, to dyrektor nie potrafił zapewnić uczniom bezpiecznej drogi do szkoły - dzieci tonęły w śniegu zalegającym przed budynkiem, a rodzice nie potrafili wjechać na parking, gdyż nie był odśnieżony. Ośnieżona była tylko na szerokość łopaty ścieżka do schodów. Dyrektor wpadł na pomysł i na Facebooku zaprosił do odśnieżana tatusiów z łopatami. A przecież zatrudnił w szkole - także do wykonywania takich czynności - swojego sąsiada, pana Tomasza. Na apel dyrektora odpowiedziało tylko 2 tatusiów, w tym Karol Włóka, kolega dyrektora, oraz ojciec pani sprzątaczki.

Warto przypomnieć, że sprawą dotyczącą Piotra Rasztara nadal zajmują się śledczy z policji. O tym czy postawione zostaną mu zarzuty powinniśmy się dowiedzieć już wkrótce.

Odpowiedzcie Państwo sobie sami na jaką cenzurkę zasługuje dyrektor Piotr Rasztar.