Czy to nasz kandydat?

Nie jest już tajemnicą, iż pan Piotr Rasztar, dyrektor Szkoły Podstawowej w Rudnikach będzie startował w wyborach samorządowych, zaplanowanych na 7 kwietnia. Chce się ubiegać ponownie o mandat radnego Rady Powiatu Olesksiego. Czy jest osobą godną zaufania?

Przejrzeliśmy ogólnodostępne oświadczenia majątkowe oraz protokoły sesji Rady Powiatu. Z tych pierwszych wynika, że na konto pana Rasztara wpłynęło prawie 80.000 złotych. Ładna sumka, trzeba przyznać. Ok, tyle zarobili również inni radni. Jest jednak jedno „ale” - przeglądając protokoły z sesji trudno znaleźć w nich jakiekolwiek ślady aktywności radnego z Rudnik, bo trudno za taką uznać podniesienie ręki w trakcie głosowania. Bywa, że nasz radny spóźnia się na posiedzenia.

Przypomnijmy - po zaangażowaniu się w kampanię wyborczą Komitetu Wyborczego Wyborców Grzegorza Domańskiego, sponsorowaniu tego Komitetu oraz złożeniu zawiadamiania do prokuratury na Andrzeja Krzaka, byłego dyrektora szkoły w Rudnikach, Piotr Rasztar otrzymał w 2019 roku posadę dyrektora w tej placówce oraz dodatkową w szkołach w Żytniowie i w Cieciułowie, gdzie niektórzy nauczyciele nie mieli pełnych etatów bądź nadgodzin w gminie Rudniki.

Kolejna sprawa wydaje się mało etyczna. W rudnickiej szkole zatrudnione są trzy polonistki, tymczasem dyrektor Rasztar cały język polski (wraz z nadgodzinami) przydzielił swojej żonie, zaś pozostałe panie uczą innych przedmiotów. Następny przykład - jeden z nauczycieli, pracując w trzech szkołach, nie „nazbierał” godzin na pełny etat, zaś kolega dyrektora, przewodniczący rady gminy, zatrudniony też w 3 placówkach, ma nie tylko etat, ale także nadgodziny. Obaj panowie legitymują się podobnym stażem pracy.

Po stronie wątpliwych „osiągnięć” dyrektora Rasztara zapisać należy likwidację - otwieranego z wielką pompą - Kina za Rogiem oraz sali im. Andrzeja Wajdy, patrona szkoły, w której znajdowały się liczne pamiątki po wybitnym reżyserze, przekazane przez rodzinę. W tym miejscu należy zapytać, co się z nimi stało? Wieść gminna co nieco na ten temat mówi.

Rodzice dzieci w wieku szkolnym sygnalizują, że szkoła w Rudnikach, która od wielu lat nie widziała farby, zaczyna się kurczyć, bo kolejne sale lekcyjne przekazywane są na rzecz żłobka. Gdy Piotr Rasztar pracował w rudnickiej szkole jako „zwykły” nauczyciel, to był jednym ze współautorów pisma do ówczesnego Biura Obsługi Oświaty Samorządowej, w którym znalazła się sugestia, że zajęcia w świetlicy szkolnej powinny trwać do godz.16:00. Teraz, gdy jako dyrektor mógłby ten postulat zrealizować, to świetlica pracuje do 14.30. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia?

Jedno trzeba przyznać panu Rasztarowi - jest bardzo aktywny na facebooku. Mieszkańcy pewnie by woleli, aby swą aktywność zaznaczył w lokalnym działaniu.

Oby tylko w trakcie kampanii polityka nie weszła do szkoły.