Rudniki w mediach

Są osoby, które uznają zasadę „Nieważne, co piszą, ważne, że piszą”. Czyżby takie były również na szczytach władzy w Rudnikach? Można odnieść takie wrażenie, gdyż nie widać żadnej reakcji na krytyczne publikacje dotyczące osób z kręgów bliskich wójtowi.

Niedawno pisaliśmy o sprawie radnego Karola W. Teraz - śledząc „Nową Trybunę Opolską” i Radio Opole - dowiadujemy się, że przewodniczący Rady Gminy Rudniki, a jednocześnie nauczyciel ze szkół w Rudnikach, Dalachowie i Jaworznie Jarosław M. otrzymał kilka zarzutów. Aby nie zostać posądzonym o stronniczość w wyborze cytowanych fragmentów artykułów, podajemy linki do trzech artykułów, w których dziennikarze opisują powyższą sprawę. Czytelnicy sami wyrobią sobie zdanie na ten temat.

Warto jednak dodać, że za podobne zarzuty Andrzej Krzak, były już dyrektor Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach, najpierw został zawieszony w prawach dyrektora i nauczyciela, a następnie zwolniony ze stanowiska.

Tu można przeczytać:

http://radio.opole.pl/100,303592,przewodniczacy-rady-gminy-rudniki-z-prokuratorsk&s=1&si=1&sp=1
https://www.telewizjaopolskie.pl/wiadomosci/3163,przewodniczacy-rady-gminy-rudniki-z-prokuratorskimi-zarzutami-poszlo-o-350-zl-czy-bilobran-wozniak-i-aranowicz-powinni-sie-martwic
https://nto.pl/kolejne-zarzuty-w-szkole-im-andrzeja-wajdy-w-rudnikach-teraz-uslyszal-je-przewodniczacy-rady-gminy/ar/c1-14659737

Przypomnijmy - wójt Rudnik zawiesił na pół roku dyrektora Publicznej Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Wajdy. Po śledztwie trwającym ponad rok, Andrzej K. usłyszał dwa zarzuty poświadczenia nieprawdy. Chodziło o pobraną dotację na wczasy pod gruszą do Czech, do których nigdy nie doszło. Po drugie - zdaniem śledczych - dyrektor wypłacał sobie pieniądze za lekcje informatyki, których nie prowadził.
Oto jak Pan wójt wypowiadał się na temat byłego dyrektora w Radio Opole 5 stycznia 2019 r.
- „Kiedy toczy się przeciwko niemu rozprawa sądowa, nie powinien pełnić obowiązków dyrektora. Nie przesądzam o jego winie, bo od tego jest sąd. Na czas procesu dyrektor powinien być natomiast odsunięty od pełnienia obowiązków. Powaga sprawowanej funkcji dyrektora szkoły wymaga nieposzlakowanej opinii oraz pozostawania ponad wszelkimi podejrzeniami”.

Czy Jarosław M. będzie dalej prowadził sesje? Przecież przewodniczący Rady Gminy to osoba wyżej postawiona niż dyrektor szkoły!

Czy wójt Grzegorz Domański będzie wysyłał swoją zastępczynię Annę Sekiendę na rozprawy sądowe swojego kolegi Jarosława M. na podstawie delegacji „Polecenie wyjazdu służbowego”?

A co do wyjazdów Pani Anny Sekiendy, to trzeba wiedzieć, że była ona już w Oleśnie na dziewięciu innych rozprawach sądowych, na które jeździła w godzinach pracy prywatnym samochodem, za co otrzymywała wynagrodzenie. Co ciekawe - na niektórych delegacjach złożonych do rozliczenia brakuje godzin wyjazdu lub powrotu, albo ilości przejechanych kilometrów. Za każdym razem była wypłacana kwota 43,46 zł.

Na koniec informacja niemal z ostatniej chwili - pod koniec grudnia wójt Domański odwiedził oleską prokuraturę. Czyżby wkrótce miała wybuchnąć jakaś bomba?